Czym jest strona wyników wyszukiwania wewnętrznego?

Gdy użytkownik wpisuje hasło w wyszukiwarce sklepu lub portalu, witryna zwykle tworzy stronę z listą pasujących produktów albo artykułów. Jej adres może zawierać parametr zapytania, na przykład /szukaj?q=buty. W odróżnieniu od przygotowanej przez redaktora kategorii taka strona powstaje na podstawie słów wpisanych przez użytkownika. Zestaw wyników może się zmieniać wraz z zawartością serwisu, a przy niektórych zapytaniach może być pusty.

Strona dostępna pod adresem URL nie trafia automatycznie do indeksu wyszukiwarki internetowej. Robot musi móc ją odkryć, odwiedzić i ocenić; właściciel witryny może też przekazać wskazówki dotyczące indeksowania. Pytanie nie brzmi więc tylko „czy da się zaindeksować te adresy?”, lecz także „czy pokazują użytkownikowi coś, czego nie zapewnia lepsza, stabilniejsza strona?”.

Dlaczego zwykle warto ograniczyć indeksowanie takich wyników?

Wyszukiwarka wewnętrzna może tworzyć wiele adresów dla podobnych zapytań: „buty do biegania”, „buty biegowe” i warianty z literówkami. Każdy z nich może wyświetlać niemal tę samą listę produktów. Inne zapytania zwrócą jeden przypadkowy wynik albo komunikat o braku wyników. Dla osoby przechodzącej z wyszukiwarki internetowej taka strona bywa mniej przydatna niż odpowiednia kategoria, karta produktu czy artykuł.

Liczba adresów może dodatkowo rosnąć, gdy do zapytania dochodzą parametry sortowania i filtrowania. Utrudnia to właścicielowi witryny kontrolę nad tym, które strony są dostępne dla robotów i które mają reprezentować dany temat w wynikach wyszukiwania. Z tego powodu rozsądnym punktem wyjścia jest nieindeksowanie automatycznie generowanych wyników wyszukiwania wewnętrznego. Nie oznacza to wyłączenia samej funkcji wyszukiwania: powinna nadal działać dla odwiedzających.

Noindex, robots.txt i canonical — różne narzędzia, różne zadania

Jeśli strony wyników mają pozostać dostępne dla użytkowników, ale nie powinny być indeksowane, można umieścić na nich dyrektywę noindex w metatagu robots lub nagłówku HTTP. Aby robot mógł odczytać tę dyrektywę, musi mieć dostęp do strony. Dlatego jednoczesne blokowanie tych samych adresów w robots.txt może przeszkodzić w zastosowaniu noindex. Warto też sprawdzić, czy szablon wyników rzeczywiście dodaje dyrektywę do wszystkich właściwych wariantów adresu.

Plik robots.txt służy do ograniczania pobierania adresów przez roboty, a nie do usuwania ich z indeksu. Adres zablokowany w tym pliku może być nadal znany wyszukiwarce, na przykład dzięki odnośnikom. Z kolei canonical wskazuje preferowany adres wśród stron o podobnej treści; nie zastępuje decyzji, by nie indeksować stron wyników. Nie ustawiaj automatycznie canonical wszystkich zapytań na stronie głównej — te strony zwykle nie są jej odpowiednikami. Dobór rozwiązania zależy od tego, czy problemem jest indeksowanie, duża liczba adresów do pobrania, czy oba zjawiska.

Kiedy lepsza będzie osobna strona tematyczna?

Zapytania wpisywane przez użytkowników mogą podpowiedzieć, jakich treści brakuje w strukturze serwisu. Jeżeli w sklepie wiele osób szuka „lamp do czytania”, można rozważyć przygotowanie stałej kategorii z czytelną nazwą, opisem asortymentu i sensownymi odnośnikami z nawigacji. W portalu wiedzy odpowiednikiem może być strona zbierająca artykuły o jednym zagadnieniu. Taki adres łatwiej utrzymywać niż stronę, której zawartość zależy od wpisanej frazy.

Nie każde popularne zapytanie wymaga jednak nowej podstrony. Przed jej utworzeniem sprawdź, czy temat nie jest już dobrze obsłużony przez istniejącą kategorię oraz czy masz treść i ofertę, które uzasadniają osobny adres. Jeśli powstaje przygotowana strona tematyczna, prowadź do niej z odpowiednich miejsc w serwisie. Możesz nadal pozostawić automatyczne wyniki wyszukiwania jako narzędzie dla użytkowników, bez traktowania ich jako stron przeznaczonych do indeksowania.

Krótka lista kontrolna dla właściciela witryny

Zacznij od wykonania kilku zapytań w wyszukiwarce wewnętrznej: typowego, bardzo szczegółowego, z literówką i takiego, które nie zwraca wyników. Zapisz powstałe adresy i sprawdź, czy kolejne filtry lub sortowanie tworzą nowe warianty URL. Następnie ustal, czy strony te są dostępne dla robotów, jaki mają kod odpowiedzi HTTP oraz czy zawierają zamierzoną dyrektywę noindex. Pamiętaj, że strona z pustymi wynikami nadal może zwracać kod 200.

Sprawdź również, czy adresy wyszukiwania nie trafiają do mapy witryny i czy nie są masowo linkowane przez elementy szablonu. Jeśli zmieniasz zasady indeksowania, zweryfikuj na przykładowych adresach zarówno treść strony, jak i jej nagłówki HTTP; sama zmiana ustawienia w panelu nie potwierdza wdrożenia. Na koniec wskaż istniejące kategorie lub artykuły, które lepiej odpowiadają na ważne zapytania. Celem jest prosty podział: automatyczne wyniki pomagają szukać wewnątrz witryny, a przemyślane strony docelowe przedstawiają jej najważniejsze tematy.

Wróć do kategorii ↗